![]() ![]() O MNIE Jestem uzależniona od zakupów, nimi poprawiam sobie nastrój, ale nie można mnie uznać za znawcę mody. Ot, po prostu zestawiam to, co upoluję. Użycie moich zdjęć bez mojej zgody jest kategorycznie zabronione. Jeżeli chcesz z któregoś skorzystać, zapytaj. KONTAKT sylwiabea@wp.pl
|
Blog > Komentarze do wpisu
KOKARDA&KRATA
Już dawno zauważyłam, że wełna i krata żyły w bardzo dobrej komitywie w latach 50. Ale kokardy, kokardki, kokardeczki też wielokrotnie próbowały się przyłączyć do tak zacnego towarzystawa. Ja postanowiłam z lekka zaszaleć i połączyć wszystko razem. A oto moja nowa sukienka - połączenie wełny, kraty i kokardy. Podobno od nadmiaru głowa nie boli, to jeszcze uznałam, że dół sukienki będzie (przecież bardzo modną w latach 50.) bombką. Sukienka została uszyta przez młodą i zdolną krawcową, właścicielkę pracowni krawieckiej MARGO. Wyczarowała kreację przypominającą sukienkę z BURDY, ale z którego roku to nie wiem. Sukienka może nie jest idealna, bo nie wszędzie dało się złączyć w doskonały sposób kratki. Przyczyna była prosta, malutki kawałeczek materiału, ale tak mi się on podobał, że chciałam koniecznie mieć z niego sukienkę i nic innego. Po założeniu niedoskonałości nie są wcale zauważalne. A jeszcze prezentuję mój imieninowy zakup - nowiutki i śliczniutki manekin ze sklepu GRAŻKA.
niedziela, 06 listopada 2011, sylwiabea
Komentarze
Gość: ThimbleLady, apn-77-115-155-119.dynamic.gprs.plus.pl
2011/11/07 18:30:58
rewelacyjna ta sukienka, i fason i krata - jestem zachwycona
Gość: retrostylblog, 31-187-1-85.home.aster.pl
2011/11/30 17:35:31
O jaka cudowna! Czy możemy prosić o prezentację na właścicielce?
2012/01/02 21:12:27
BOSKA!!!Piękna i cudowna. I zakochałam się , no i takiej sukienki to jeszcze nie miałam, ale już chce.
|