O MNIE

Jestem uzależniona od zakupów, nimi poprawiam sobie nastrój. Zawsze się cieszę z tego, co upoluję. Trochę szyję, szydełkuję, wyszywam, ozdabiam swoje mieszkanie. Przeważnie daję nowe życie przedmiotom, które już straciły dla poprzedniego właściciela znaczenie. Przerabiam i mam z tego ogromną frajdę.


Użycie moich zdjęć bez mojej zgody jest kategorycznie zabronione. Jeżeli chcesz z któregoś skorzystać, zapytaj.


KONTAKT

sylwiabea@wp.pl





Kategorie: Wszystkie | DIY | decoupage | haft | inspiracje | moda | retro | sprzedaż | szycie
RSS
sobota, 30 stycznia 2010
FERIE MAM I JA

HURRA!!! Zaczęły się ferie, 2 tygodnie byczenia się. Życie może być piękne. Czego to ja nie zrobię, planów mam tyle, że nie wiem czy mi czasu wystarczy. To co mi się uda zrealizować na pewno umieszczę na blogu. Teraz gotuję skondensowane mleko na masę do wafli, ale będzie wyżerka.

Dzisiaj spacerek z naszym piesem:) On lubi zimę, ja trochę mniej:(

18:42, sylwiabea , moda
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 stycznia 2010
SZAŁOWO KARNAWAŁOWO

Strój na karnawał. Chociaż... jestem przekonana, że odważę się nosić tę sukienkę i bez przyciemnionych świateł oraz muzyki disco w tle. Nowy nabytek z sh, faktycznie nowy, bo z metkami za całe 29 zł. Wreszcie mam okazję pochwalić się moimi butkami, byłam nimi tak zauroczona, że nabyłam je latem, a oczywiście zaczęłam nosić dopiero jesienią.

Broszka, którą z dumą noszę na piersi wykonałam samodzielnie z materiałów pasmanteryjnych za 5,50 zł. Polecam, świetna zabawa. Zrobiłam jeszcze drugą, ale ją pokażę później.

 sukienka: BRAVE SOUL/sh/głównie wiskoza

golf: TOP SECRET/%/wiskoza

buty: ANN-MEX

rajstopy: MARLIYN

broszka: własna robota

 

23:11, sylwiabea , moda
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 18 stycznia 2010
JAK WRÓBELEK...

Tytuł dzisiejszego posta miał być zgoła inny, jakoś tak "SZARO MI" lub jakoś podobnie. Ale dzisiaj koleżanka przywitała mnie słowami: "Wyglądasz jak wróbelek" i tak już zostało. Inspiracją był styl męski i miało być tak burrberowo, a wyszło wróbelkowo:)

 Prezentuję kolejną ulubioną, wełnianą spódnicę na srogą zimę. Musiałam ją trochę skrócić u krawcowej, gdyż sięgała do ziemi. Byłam przeszczęśliwa, gdy udało mi się znaleźć markową spódnicę w idealnym stanie w ciucholandzie za drobne pieniądze.

 marynarka: RESERVED/%/już pokazywałam wcześniej

spódnica: RALPH LAUREN/sh/90%wełna/10%kaszmir

kamizelka: MARKS&SPENCER/sh/wełna

koszula: NEXT/sh/bawełna

krawat: TOP SECRET/%/jedwab

broszka: TOP SECRET/%/gwiazdkowy prezent

18:35, sylwiabea , moda
Link Komentarze (2) »
niedziela, 17 stycznia 2010
RÓŻOWO-FUKSJOWO-ŚLIWKOWO

Kolejna sesja w domu, jakoś nie ma chętnych do robienia mi fotek w plenerze. Ale nie ma tego złego..., może stanę się SUPER FOTO ZOSIĄ SAMOSIĄ. W końcu ćwiczenia czynią mistrza. Strój zwykły, taki co to w domu i zagrodzie jest zawsze wygodnie. W czasie zimy uwielbiam się otulać wełenkami i wdziewam na siebie wszystko co miękkie, ciepłe oraz wełniane. Taki instynktem kierowany powrót do natury. Tym razem wyciągnęłam zakupioną jesienią spódnicę, która jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Takiego szycia jeszcze nie widziałam, bardzo oryginalne. Tym mnie urzekła.

Jednak był ktoś, kto chciał mi pomóc:)

Zwykle noszę buty na wysokim obcasie (Bozia wzrostu pożałowała:), ale od kilku dni, ze względu na pogodę, noszę solidne kozaki na gumowej podeszwie, wyściełane grubym futerkiem. Kupiłam je w zeszłym roku pod koniec zimy korzystając z wyprzedaży, czyli fortuny nie zapłaciłam, a teraz jestem bardzo zadowolona i bezpieczniejsza na śliskich chodnikach.

spódnica: TURNOVER/Allegro/70%wełny/5%kaszmir

bluzeczka: ATMOSPHERE/sh/bawełna

golf: TOP SECRET/%/wiskoza

kozaki: VERONA/%/skóra 

pasek: już był

broszka: drogeria NATURA

22:00, sylwiabea , moda
Link Komentarze (3) »
piątek, 15 stycznia 2010
ZBIEG OKOLICZNOŚCI?

Chcę się pochwalić nową torebką. Kupiłam ją w sh prawie tydzień temu, dokładnie w sobotę. Ciekawe, bo właśnie w sobotę Vintage Girl zamiesciła ciekawy wpis o torebkach z imitacji kokodylej skóry. Moja to połącznie grubego materiału i właśnie imitacji skóry. Zbieg okoliczności:) Torebusia to też imitacja marki GUESS, czy też wzoruje się na tej stylistyce, rozumiecie o co chodzi;) Ale co tam, moja kosztowała tylko 59 zł, a te firmowe są powyżej 300 czy 400 zł. Nowy nabytek jednak zostawię na cieplejsze czasy, czyli byle do wiosny.

17:11, sylwiabea , moda
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 stycznia 2010
STARE ZDJĘCIE

Może nie aż tak stare to zdjęcie. Dzisiaj przeglądałam stare fotki i znalazłam moją fotkę sprzed 5 lat tuż przed imprezą sylwestrową. Może nie jest idealne, gdyż wkradł się tam jakiś błąd, ale ubranko miałam całkiem do rzeczy.

18:19, sylwiabea , moda
Link Komentarze (1) »
niedziela, 03 stycznia 2010
JA TEŻ TAM BYŁAM...

To nie jest szczęśliwe zakończenie bajki, nic z tych rzeczy, gdyż moje wyjście do galerii w poniedziałek tuż po świętach, aby sprawdzić jak to jest z tymi wyprzedażami, do baśniowych nie należało. Obniżki były tylko kosmetyczne. Byłam bardzo rozczarowana. Najbardziej nie lubię, gdy w czasie tzw. "sale" sprzedawcy wyrzucają "na sklep" chyba wszystko co mają w magazynach. Zgroza, totalny bałagan, natłok, niczego nie można zlaleźć.

Tym razem jechałam na zakupy z konkretnym postanowieniem (co niezwykle rzadko mi się zdarza:), aby kupić czarny lub szary żakiet, najlepiej aksamitny i mimo wielu trudności, udało się. Sklep RESERVED mnie uszczęśliwił i od poniedziałku jestem zadowoloną posiadaczką dopasowanej, lekko połyskliwej marynarki.

żakiet: Reserved/%/69,90 zł

 

18:43, sylwiabea , moda
Link Komentarze (1) »
piątek, 01 stycznia 2010
WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku,

spełnienia wszystkich marzeń,

udanych polowań,

dużo kasy na zakupy

i wielu ciekawych inspiracji oraz doświadczeń

życzy

Sylwiabea

PS. Mój Sylwester. To było ciekawe doświadczenie :D

13:21, sylwiabea , moda
Link Komentarze (1) »
CHCĘ PODZIĘKOWAĆ...

Chcę podziękować moim przedświatecznym i przedsylwestrowym pomocnikom. Dzięki nim mam świetnie wysprzątane mieszkanko. To oczywiście żart.

A teraz na serio, chcę zwrócić Waszą uwagę na ekologiczne środki czystości, bo takimi właśnie są produkty niemieckiej firmy FROSCH. W okresie przedświatecznych porządków używamy mnóstwo środków chemicznych, które na pewno nie są obojętne dla naszego środowiska. Nie jestem zapalonym ekologiem, ale jeżeli mogę coś zrobić dla środowiska, siebie i swojej rodziny, to robię i wybieram produkty najmniej szkodliwe. Okazało się równeż, że bardzo skuteczne, nawet bardziej niż te powszechnie dostępne i bardzo rozreklamowane.

Na koniec chcę podkreślić, że nie jest to reklama ekologicznych produktów określonej firmy (nikt mi za to nie płaci:), tylko chęć podzielenia się doświadczeniami. Zapominamy często, że to co naturalne, ekologiczne jest skuteczniejsze niż to co przeładowane chemią.

13:09, sylwiabea , moda
Link Dodaj komentarz »
PIERWSZE FOTKI W PLENERZE

 Moja pierwsza sesja w plenerze. Nie było łatwo, przede wszystkim musiałam przekonać męża, aby pstryknął pare razy. Mąż nie podziela moich zainteresowań i nie popiera mojego entyzjazmu związanego z prowadzeniem bloga. Ale jednak się udało. Dzięki, panie mężu:)

Na początku nawet było miło i szczerze się szczerzyłam do obiektywu, ale po paru minutach, gdy przemarzłam, nie było mi do śmiechu.

Na sobie mam jeszcze strój świąteczny, gdyż z przyjemnością oderwałam się pierwszego dnia świąt od stołu.

 

 

FOTO: Pan Mąż

Strój świąteczny:

płaszcz: Tiffi/%/80% wełny

szalik: sh/wełna

rękawiczki: lokalny market/skóra

bluzeczka: Atmosphere/sh/bawełna

broszka: Top Secret/%

spódnica: Mohito/%/głównie polyester

pasek: Camaieu/eko-skóra

rajstopy: Marilyn

buty: poprzedni sezon

 

12:47, sylwiabea , moda
Link Komentarze (4) »