O MNIE

Jestem uzależniona od zakupów, nimi poprawiam sobie nastrój. Zawsze się cieszę z tego, co upoluję. Trochę szyję, szydełkuję, wyszywam, ozdabiam swoje mieszkanie. Przeważnie daję nowe życie przedmiotom, które już straciły dla poprzedniego właściciela znaczenie. Przerabiam i mam z tego ogromną frajdę.


Użycie moich zdjęć bez mojej zgody jest kategorycznie zabronione. Jeżeli chcesz z któregoś skorzystać, zapytaj.


KONTAKT

sylwiabea@wp.pl





Kategorie: Wszystkie | DIY | decoupage | haft | inspiracje | moda | retro | sprzedaż | szycie
RSS
niedziela, 10 czerwca 2012
STAROCIE NA LATO

Dawno nie pisałam, ale potrzebowałam trochę czasu dla siebie. Dzisiaj chciałabym zaprezentować kamizelkę, którą uszyłam na bardzo starym maminym ŁUCZNIK-u całe wieki temu. Wykorzystałam wykrój z chyba nieistniejącego już dzisiaj pisma PRAMO z 1990 roku. Z moich pierwszych szyciowych poczynań pozostała jedynie ta oto kamizelka. Zachowałam ją, gdyż byłam bardzo dumna z efektu. I gdy się tak dzisiaj przyglądam, to dochodzę do wniosku, że rzeczywiście poradziłam sobie nieźle. Gdy zaczynałam swoje szyciowe zmagania, nie było poradników, internetu itp. i jakoś dałam sobie radę, a przecież ze mnie samouk. 

Spódnica, z którą zestawiłam kamizelkę to prezent od bratowej. Jednak zbyt bardzo przylegała do moich obłych kształtów, dlatego też podszyłam ją piękną i grubą podszewką w ciepłym złotym kolorze. Co ja się nakombinowałam, aby ją przyszyć. Do zestawu dodałam moją sh-ową zdobycz, nową torebkę w super kolorze. Za torebkę z grubej, licowej skóry zapłaciłam 12 zł. Była trochę zarysowana, ale kupiłam na Allegro koloryzującą pastę i torebka wygląda super.

16:29, sylwiabea , szycie
Link Dodaj komentarz »