O MNIE

Jestem uzależniona od zakupów, nimi poprawiam sobie nastrój. Zawsze się cieszę z tego, co upoluję. Trochę szyję, szydełkuję, wyszywam, ozdabiam swoje mieszkanie. Przeważnie daję nowe życie przedmiotom, które już straciły dla poprzedniego właściciela znaczenie. Przerabiam i mam z tego ogromną frajdę.


Użycie moich zdjęć bez mojej zgody jest kategorycznie zabronione. Jeżeli chcesz z któregoś skorzystać, zapytaj.


KONTAKT

sylwiabea@wp.pl





Kategorie: Wszystkie | DIY | decoupage | haft | inspiracje | moda | retro | sprzedaż | szycie
RSS
poniedziałek, 27 września 2010
IMPREZA PLENEROWA CD

Nie wiem, jak to jest, ale moje zasoby w blox - ie się jakoś dziwnie kurczą. Wg regulaminu z miesiąca na miesiąc powinnam dostawć coraz więcej miejsca na umieszczanie zdjęć. A tu wczoraj wstawiam fotki, zamieściłam w poście dwie wielkości ok. 250kB, a przy trzeciej informacja, że miejsca brak. Lekko się zirytowała, napisałam do administratora blox - a maila, a tu odpowiedzi też brak. Nie wiem, czy nie będę musiała się przenieść do konkutencji.

Jeszcze fotka z soboty z Gołotczyzny, ja w całej krasie pod "krzaczkiem":)

17:00, sylwiabea , moda
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 września 2010
IMPREZA PLENEROWA

Generalnie nie przepadam za festynami i tzw. imprezami rodzinnymi w plenerze, unikam ich jak ognia. Ale jest taka, która cieszy się moim zainteresowaniem. Zjazd Szlachecki w Gołotczyźnie, bo o niej mowa, jest imprezą w przyjemnym otoczeniu z licznymi atrakcjami. Dzikich tłumów nigdy nie ma, przez co miło się spędza czas i o dziwo zwykle dopisuje pogoda.

 

11:25, sylwiabea , moda
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 20 września 2010
JUŻ SĄ...

Już są moje nowe butki, właśnie przed chwilą przyszły. Jestem zachwycona, mój Pan Mąż mniej, bo to już trzecia para w tym miesiącu. Chyba dopadł mnie syndrom mega zakupoholiczki. Ale co tam, raz się żyje. Buty pochodzą z internetowego sklepu BUTYK.PL , firmy BRONX i oczywiście są w moim ulubionym kolorze.

17:52, sylwiabea
Link Komentarze (1) »
niedziela, 19 września 2010
MOJE PIERWSZE PRACE

Wykleiłam. Wymalowałam. Wystawiłam, aby się pochwalić. Oto moje pierwsze prace wykonane technią decoupage. Nie są może idealne, szczególnie ramka, ale od czegoś trzeba zacząć. Chustecznik jest w biskości z naturą, tylko przykleiłam serwetki i całość polakierowałam, a to dlatego, że wystrój mojej łazienki wymagał takiego rozwiązania, czyli musiało się to zgrać z sosnowymi frontami szafek. Rameczka to część prezentu dla mojej bratanicy, obrazek już wyhaftowałam, tylko brakowało obramowania i metryczka będzie gotowa.

Prace postępowały dość ślamazarnie, bo musiłam czekać na realizację wielu zamówień w różnych sklepach internetowych lub Allegro. Okazało się, że wszystko, co jest potrzebne do decoupage, można kupić w papierniczym w mojej mieścinie. Powiem szczerze, że się tego nie spodziewałam i nawet nie przyszło mi do głowy, że taki asortyment jest dostępny na prowincji:) Ale to było miłe zaskoczenie, gdy mogłam grzebać w stosach farb, podkładów, lakierów i innych cudowności.

 

sobota, 18 września 2010
ALE PLAMA

Cieszy mnie to, że wiele sieciówek podąża za wybiegowymi trendami. Nawet w moim ulubionym sklepie TOP SECRET (stał się ulubionym trochę z przymusu, bo w moim małym mieście jest niewiele sieciówek) pojawiły się nowinki z pokazów mody. Oto przedstawiam plamiastą bluzkę przypominającą kolorystycznie i deseniem kolekcję ROBERTO CAVALLI. Powiało wielkim światem;)

ŹRODŁO: www.style.com

 

poniedziałek, 13 września 2010
NA LUDOWO

Sesja powstała dzięki nowemu zakupowi, ludowej spódnicy. Gdzie mogła się ona najlepiej zaprezentować, oczywiście tylko w wiejskich klimatach. Zdjęcia powstały u mojej teściowej na podwórku i w ogródku. Fotografowanie mi i moim Panom sprawia coraz więcej frajdy.

 

 

 

 

 

 

19:05, sylwiabea , moda
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 września 2010
ŚLADAMI JESIENI

Dzisiaj trochę nie z własnej woli szukałam śladów jesieni i uroków Mazowsza. Przemierzałam bezdroża, przedzierałam się przez krzaczory, narażałam się na wrogie spojrzenia tubylców (dobrze, że mnie psami nie poszczuli). Ale udało się i nawet trafiłam na znośną pogodę, a godzinę później była straszna ulewa. Ma się to szczęście;) 

20:22, sylwiabea
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 06 września 2010
MOJE PIERWSZE DECOUPAGE

Kontynuując moje 10xlubię muszę dodać coś jeszcze, lubię próbować nowych rzeczy. Dlatego postanowiłam zmierzyć się z decoupagem, nigdy wcześniej tego nie robiłam, tylko podziwiałam prace innych, rozdziawiałam się i zastanawiałam, jak to zrobione, że to takie ładne. Tak pięknie namalowane, postarzane itd. Niestety każde hobby jest kosztowne i to również. Musiałam zainwestować w zestaw startowy (114zł), wolałam w trochę większy, a nuż mi się spodoba. Zobaczymy. Zestaw zamówiłam na Allegro u Pani Danusi (nick: danazie). Przesyłkę dostałam szybko, bardzo dobrze zapakowaną z instrukcją przydatną dla początkujących oraz bonem zniżkowym (10% rabatu na kolejne zakupy) w sklepie GALERIA NA PODDASZU . Cienkie pędzelki kupiłam w BIEDRONCE, czy się sprawdzą, tego nie wie nikt:)

czwartek, 02 września 2010
CHYBA JEDNAK COŚ LUBIĘ...

Już chyba się taka urodziłam, trochę niezadowolona z siebie i otaczającego mnie świata. Z wiekiem jednak zaczynam lubić siebie oraz świato-przestrzeń, w której przyszło mi żyć. Do osobistych wynurzeń zachęciły mnie KASIA i KREMPLIN.A. Dziękuję za zaproszenie:)

Lubię:

1. jeść, a najbardziej gołąbki,

2. kawę po śniadaniu,

3. piżamowe dni, wtedy biegam w piżamie cały dzień i się lenię,

4. mimo wszystko, swoją pracę,

5. towarzystwo mojego męża, lubię z nim rozmawiać (tu się trochę podlizałam:)

6. robić zdjęcia, ale mam już za słaby apatat (dopisek na wszelki wypadek, gdyby czytał moje wypociny Pan Mąż;),

7. muzykę: TALK TALK, KATE BUSH, A-HA, SOPHIA ELLIS BEXTOR,

8. wycieczki i odkrywanie nowych miejsc,

9. wiosnę, uwielbiam, jak się wszystko budzi do życia,

10. kolor zielony.

Nie zapraszm innych osób do zabawy, gdyż wszyscy moi ulubieni blogowicze już się włączyli. Zatem pozdrawiam:)

19:03, sylwiabea , moda
Link Komentarze (1) »
środa, 01 września 2010
POCZĄTEK ROKU SZKOLNEGO

I się zaczęło... Trochę smutno i żal, że już koniec wakacji. Nawet pogoda podobna do mojego nastroju. Dobrze, że KREMPLIN.A ogłosiła konkurs pt. "Powrót do szkoły", to miałam większą motywację, aby zaplanować strój.

Strój jest inspirowany latami 20. Oczywiście spora część mojej kreacji jest pochodzenia sh. Bardzo jestem zadowolona ze spódnicy firmy NEXT, której wyjątkową ozdobą jest biała stębnówka. Broszkę sama wykonałam, całkiem nieźle wyszła, tylko mój aparat nie jest w stanie udokumentować mojego geniuszu i kreatywności;)

Sesyjkę zrobił mi synuś w swoim pokoju, bo chciałam, żeby było bardziej po szkolnemu i naukowo. Nawet wzięłam książkę w dłoń, dopiero po zrobieniu zdjęć zdałam sobie sprawę z tego, że nie sprawdziłam, czy przypadkiem nie trzymam jej do góry nogami.

 

bluzka: TOP SECRET/%

kamizelka: DOROTY PERKINS/sh

spódnica: NEXT/Allegro

buty: BATA

rajstopy: FIORE Golden Line 20 den

18:43, sylwiabea , retro
Link Komentarze (3) »