O MNIE

Jestem uzależniona od zakupów, nimi poprawiam sobie nastrój. Zawsze się cieszę z tego, co upoluję. Trochę szyję, szydełkuję, wyszywam, ozdabiam swoje mieszkanie. Przeważnie daję nowe życie przedmiotom, które już straciły dla poprzedniego właściciela znaczenie. Przerabiam i mam z tego ogromną frajdę.


Użycie moich zdjęć bez mojej zgody jest kategorycznie zabronione. Jeżeli chcesz z któregoś skorzystać, zapytaj.


KONTAKT

sylwiabea@wp.pl





Kategorie: Wszystkie | DIY | decoupage | haft | inspiracje | moda | retro | sprzedaż | szycie
RSS
niedziela, 29 sierpnia 2010
OSTATNIE PROMIENIE SŁOŃCA

Coś czuję, że trzeba chwytać ostatnie promienie słońca i korzystać z ostatnich dni wakacji. Z lubością oddaję się błogiemu lenistwu.

Niektórzy też z wielką przyjemnością leniuchują, a wakacje mają cały rok:)

Gdy nastaną chłodniejsze dni powrócę do rozpoczętej w wakacje pracy. Haft ten planuję użyć do produkcji letniej torby, ale premierowe wyjście z nią nastąpi dopiero w przyszłym roku:)

 

21:16, sylwiabea , haft
Link Komentarze (2) »
wtorek, 17 sierpnia 2010
SZAŁU NIE BYŁO

3 tygodnie dłubania, nawlekania, przekładania, kłucia palców, wytężania wzroku, liczenia, ślęczenia nocami, a nie wspomnę o dobieraniu, dopasowywaniu nici, bieganiu po brakujące motki do pasmanterii, wybieraniu ramki. Oprawianie przyprawiło mnie o zawał oraz palpitacje serca. No i co? I nic. Och-ów i ach-ów nie było. Obdarowany mnie całkowicie olał, ale co się dziwić, przecież on ma tylko rok:) Wybaczam:) Lecz liczyłam na wyrazy uznania ze strony pozostałej, dorosłej części rodziny, a tu tylko zdawkowe: "Ale zdolna jesteś" i wszystko. Początkowo mnie to trochę przybiło, ale ze słowami wsparcia i otuchy przybyła Kasia. Okazało się, że często zapaleni, domorośli twórcy są niedoceniani:) Smutna dola artysty;) Nie zrażam się i zaczynam drugą metryczkę dla bratanicy.

17:44, sylwiabea , haft
Link Komentarze (2) »
środa, 11 sierpnia 2010
KRZYŻYKOWO

Po ostatnim moim wpisie na serio zainteresowałam się haftem, przede wszystkim haftem krzyżykowym. Powiem szczerze, kiedyś tego typu haft kojarzył mi się z lekkim obciachem i starszymi paniami zabijającymi czas w długie zimowe wieczory. Przejrzałam dziesiątki stron krzyżykowych blogerek, jakie tam cudeńka zobaczyłam, to całkowicie zmieniłam zdanie, że aż postanowiłam sama spróbować. A co mi tam, najwyżej dam sobie spokój, jak nic nie wyjdzie. Nie jestem jakoś szczególnie uzdolniona manualnie i artystycznie, ale postanowiłam dać sobie szansę. Nie miałam pojęcia od czego zacząć, ale pomogły mi przesympatyczne dziewczyny. Marta udzieliła mi wielu cennych rad, dzięki czemu mogłam w ogóle zacząć swoją przygodę z igłą i nitką. Wsparcia udzieliła mi również Kasia, której również serdecznie dziękuję. Wszystkich zachęcam do wejścia na blogi dziewczyn, gdzie jest mnóstwo pięknych i inspirujących prac. Początkujące krzyżykomaniaczki powinny również zajrzeć na stronę Chagi, gdzie znajdziecie ABC haftu krzyżykowego. Poprowadzone jest ono bardzo przystępnie i poparte własnym doświadczeniem. Nawet taka czarna masa jak ja sobie poradziła i dzisiaj prezentuję moją pierwszą krzyżykową pracę - urodzinowy prezent dla mojego bratanka - metryczkę. Trochę się poźno za nią zabrałam, ale miałam coś innego w planach. Teraz nie żałuję, bo miś wyszedł całkiem całkiem. Skorzystałam z darmowego wzoru, który można znaleźć na tej stronie. Czeka mnie jeszcze oprawienie obrazka, mam nadzieję, że sobie poradzę. Ramka czeka, trzymajcie kciuki:)

Marto i Kasiu jeszcze raz serdecznie dziękuję za pomoc:)

22:37, sylwiabea , haft
Link Komentarze (2) »